Problemy młodych muzyków rockowych

Elvis Presley, Frank Sinatra, Kurt Cobain, Amy Winehouse, Freddy Mercury, Tupac, Dimebag Darrell – to tylko pare nazwisk muzyków, którzy odnieśli w życiu sukces muzyczny. Każdy z nich kiedyś zaczynał. Jednym było trochę łatwiej innym zaś ciężej. Dimebag Darrell jako utalentowany młody chłopiec miał szczęście mieć równie utalentowanego brata (Vinnie Paul) oraz ojca, który był producentem muzyki country, lecz Kurt Cobain, któremu „zawsze wiatr w oczy” miał trochę cięższą drogę do sukcesu. Co łączy wszystkich znanych muzyków? Talent, charyzma, odwaga, uparcie w dążeniu do celu, czy może dobra wizja swojej przyszłej kariery? Pewnym jest, że wszystkie te rzeczy odegrały w ich życiach ogromną rolę, lecz co jeszcze wpłynęło na losy ich karier? Wszyscy znaleźli się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie, aby dać światu ich wspaniałą muzykę. Co mogą zrobić młodzi muzycy, aby odnieść równie duży sukces?

Porażka nie wchodzi w grę

W świecie, w którym króluje rap, a definicja słowa „pop” jest niewyraźna, młody człowiek, któremu w sercu gra rock n’ roll, powinien nastawić się, że droga na szczyt nie będzie łatwa. W takim wypadku bycie upartym i wytrwałym w pogoni za swoimi marzeniami musi być silniejsza niż kiedykolwiek. W polskich radiach królują piosenki „popowe”, które nie mają w sobie za grosz serca lub duszy. Wszystkie tworzone na jedno kopyto i w dodatku wiele z nich „inspirowane” jest piosenkami zagranicznych artystów z podobnej kategorii. Oczywiście nie można wszystkich wrzucać do jednego worka, ponieważ można wciąż usłyszeć nowych, świeżych i wartościowych artystów, lecz są oni tylko małym procentem. Cały ten „bezduszny pop” znajduje dużą grupę odbiorców w naszym kraju, a wręcz zna go każdy, kto choć raz włączył radio. Co może zrobić młody rockowy muzyk? Większość odpuszcza sobie lub gra ze znajomymi tylko dla zabawy. Ci, którzy chcą jednak robić to profesjonalnie nie mają łatwo. Muszą wykazać się oryginalnością, charyzmą, talentem i świeżością, która pochłonie słuchaczy. Jest to trudne ze względu na to, że rock n’ roll królował już wiele lat temu i każdy nowym „rockman”, który tworzy muzykę w tym gatunku dostaje w twarz komentarzami typu: „kopiujesz Guns N’ Roses!” lub „Bezczelnie zerżnął wszystko od Led Zeppelin”. Wystarczy popatrzeć na przypadek zespołu „Greta Van Fleet”, który gra staromodny rock n’ roll z powiewem świeżości obecnych czasów. Są krytykowani i szkalowani, ponieważ ich muzyka i wokal za bardzo przypominają Led Zeppelin. Czy młody człowiek może tworzyć muzykę rockową, która coś osiągnie.

Gatunek wymarły

Oczywiście, że młodzi, którymi włada Rock mogą osiągnąć sukces, lecz trzeba sobie uświadomić gorzką prawdę… Rock jest martwy. Wielu artystów stwierdziło to już dawno temu. W tych czasach młodzież słucha popu lub rapu, którego słucha już prawie każdy chłopak i każda dziewczyna w wieku dojrzewania. Zapominają o innych gatunkach i nie obchodzą ich „Dinozaury Rocka”. Chcą tylko chwytliwych bitów oraz ciekawego „flow”. Nie ma nic złego w rapie, lecz ktoś, komu gra rock n’ roll nie w głowie przebranżowienie do innego stylu, skoro w cale go nie czuje.

Wniosek jest tylko jeden: bycie oryginalnym, odważnym oraz posiadanie pomysłu na siebie zapewni sukces. Na świecie są wciąż ludzie słuchający Rocka oraz podobnych mu gatunków i wciąż są otwarci na „młodą krew”. Trzeba tylko przestać się bać, że nam nie wyjdzie. Wyjdzie, jeśli będziemy tego chcieli.